Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkiem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 czerwca 2016

Ośmiorniczki dla wcześniaków


 Akcja przywędrowała do nas z Danii. Na czym polega?

Urodzone przed terminem Maluszki dostają do przytulania małe ośmiornice-zabawki. Dlaczego? Ponieważ kształt zabawki, a szczególnie macki przypominają im bezpieczne i znane środowisko brzucha mamy i pępowinę. Według badań, dzieci, które mają szanse na ściskanie takich zabawek i trzymanie macek w malutkich rączkach szybciej dorównują wagą i poziomem rozwoju do dzieci urodzonych o czasie, lepiej śpią i są spokojniejsze. Dodatkowo nie wyrywają sobie rurek i przewodów, co oczywiście jest dla nich bolesne.

Taką ośmiorniczkę dostaje do domu mama, która ją pierze, a następnie przytula lub po prostu śpi z nią przez noc by przytulanka przeniknęła jej zapachem, a następnie trafia do inkubatora, gdzie dodaje otuchy i daje chociaż namiastkę obecności mamy.

Cała akcja jest szczegółowo opisana na facebook-u pod tym linkiem: https://www.facebook.com/osmiorniczkidlawczesniakow/

Każda pomoc się liczy! Można samodzielnie wykonać ośmiorniczki, można podarować włóczkę, (wyłącznie 100% bawełnianą ze względu bezpieczeństwa wcześniaków), można przekazać pieniądze na zakup włóczek.
Postanowiłam dołączyć do akcji i wykonać ośmiorniczki. Czekam na materiały i biorę się do pracy :)




poniedziałek, 30 maja 2016

Na początku...

...była włóczka....
....a dokładniej stary, brzydki, zielony akryl, gdzieś w głębokim PRL-u, kiedy po raz pierwszy złapałam za druty. Ambitnie postanowiłam zrobić sobie szalik, więc poprosiłam mamę o naukę. Narzuciła mi oczka, pokazała jak się robi oczka prawe i zostawiła w spokoju.
Zrobiłam szalik, krzywy, miejscami węższy, miejscami szerszy. Zgubiłam chyba połowę oczek, a po wszystkim stwierdziłam, że moje dzieło jest okropne, sprułam go i cisnęłam drutami w kąt.
Lata mijały, urodził się mój wspaniały syn, kolejne lata mijały i kiedy oczekiwałam na przyjście na świat córeczki, chwyciłam za szydełko. Tak powstał szereg dziecięcych robótek.
Chwilę później przeprosiłam się z drutami i rozpoczęłam od nowa naukę i odkrywanie robótkowego świata.
Przecież ręcznie wykonane przedmioty są jedyne i niepowtarzalne. Przecież kolczyki, które robiłam podczas studiów rozchodziły się jak świeże bułeczki, a ubrania samodzielnie wykonane to zupełnie inna jakość niż te sieciówkowe. Przecież to takie oczywiste!
Zapraszam czytelników tego bloga do wspólnej podróży po świecie "hendmejdu", do dzielenia się doświadczeniami i komentowania, a przede wszystkim do mile spędzonych chwil.


Komplecik szydełkowy z włóczki Nako Baby