Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 marca 2017

Czuć wiosnę

W powietrzu czuć już wiosnę, coraz więcej słońca za oknem wprawia mnie w pozytywny nastrój. Z samego rana lubię pokręcić na wrzecionie. Bardzo wdzięczne to zajęcie pomiędzy zmianą pieluchy młodszej i wyprawieniem do szkoły starszego. Współgra z aromatem porannej kawy.
Na przykład wrzosówka na pięknym szkockim wrzecionie Dealgan, którego prostota i zarazem geniusz wciąż wprawia mnie w zachwyt, a do tego piękne poranne słońce.



Popołudniowa drzemka młodszej to z reguły czas machania drutami. Niewiele go bo sprzątanie, bo obiad, bo...ale coś tam się dzieje.
Moja wełenka Finnish i alpaka Dropsa (Puna) się chyba dogadują.

 
Puny została mi resztka z poncza i czapeczki w warkocze, które popełniłam późną jesienią, a córcia już z nich wyrosła.


Park maszynowy wzbogacił mi się ostatnio o elektryczny kołowrotek produkcji radzieckiej o poetycko brzmiącej nazwie "Zamieć", dzięki koleżance z Klubu Prządki.
Tak się prezentuje:

Po wyczyszczeniu i przypięciu haczyków trytkami hula jak szalona, a jest niewiele młodsza ode mnie. Niestety jej dźwięk budzi małą, więc póki co ma ograniczone zastosowanie.

Za to nie budzi córci nauka tkania na tabliczkach. Tak, oszalałam. Nie mam czasu się wyspać, a dokładam sobie kolejnych zajęć. Przepadłam! Tkanie to wspaniała zabawa. Warunki mieszkaniowe nie pozwalają mi na krosna, więc znalazłam alternatywę- Tabliczki!

To tylko wprawka z bawełny, do celów edukacyjno-poznawczych i rozgryzienia z czym to się je. Już widzę tę małą krajkę jako pasek do torebeczki mojej córci.



czwartek, 2 czerwca 2016

Ośmiorniczki dla wcześniaków


 Akcja przywędrowała do nas z Danii. Na czym polega?

Urodzone przed terminem Maluszki dostają do przytulania małe ośmiornice-zabawki. Dlaczego? Ponieważ kształt zabawki, a szczególnie macki przypominają im bezpieczne i znane środowisko brzucha mamy i pępowinę. Według badań, dzieci, które mają szanse na ściskanie takich zabawek i trzymanie macek w malutkich rączkach szybciej dorównują wagą i poziomem rozwoju do dzieci urodzonych o czasie, lepiej śpią i są spokojniejsze. Dodatkowo nie wyrywają sobie rurek i przewodów, co oczywiście jest dla nich bolesne.

Taką ośmiorniczkę dostaje do domu mama, która ją pierze, a następnie przytula lub po prostu śpi z nią przez noc by przytulanka przeniknęła jej zapachem, a następnie trafia do inkubatora, gdzie dodaje otuchy i daje chociaż namiastkę obecności mamy.

Cała akcja jest szczegółowo opisana na facebook-u pod tym linkiem: https://www.facebook.com/osmiorniczkidlawczesniakow/

Każda pomoc się liczy! Można samodzielnie wykonać ośmiorniczki, można podarować włóczkę, (wyłącznie 100% bawełnianą ze względu bezpieczeństwa wcześniaków), można przekazać pieniądze na zakup włóczek.
Postanowiłam dołączyć do akcji i wykonać ośmiorniczki. Czekam na materiały i biorę się do pracy :)




poniedziałek, 30 maja 2016

Na początku...

...była włóczka....
....a dokładniej stary, brzydki, zielony akryl, gdzieś w głębokim PRL-u, kiedy po raz pierwszy złapałam za druty. Ambitnie postanowiłam zrobić sobie szalik, więc poprosiłam mamę o naukę. Narzuciła mi oczka, pokazała jak się robi oczka prawe i zostawiła w spokoju.
Zrobiłam szalik, krzywy, miejscami węższy, miejscami szerszy. Zgubiłam chyba połowę oczek, a po wszystkim stwierdziłam, że moje dzieło jest okropne, sprułam go i cisnęłam drutami w kąt.
Lata mijały, urodził się mój wspaniały syn, kolejne lata mijały i kiedy oczekiwałam na przyjście na świat córeczki, chwyciłam za szydełko. Tak powstał szereg dziecięcych robótek.
Chwilę później przeprosiłam się z drutami i rozpoczęłam od nowa naukę i odkrywanie robótkowego świata.
Przecież ręcznie wykonane przedmioty są jedyne i niepowtarzalne. Przecież kolczyki, które robiłam podczas studiów rozchodziły się jak świeże bułeczki, a ubrania samodzielnie wykonane to zupełnie inna jakość niż te sieciówkowe. Przecież to takie oczywiste!
Zapraszam czytelników tego bloga do wspólnej podróży po świecie "hendmejdu", do dzielenia się doświadczeniami i komentowania, a przede wszystkim do mile spędzonych chwil.


Komplecik szydełkowy z włóczki Nako Baby